Kiedyś to było - AppleTalk, IPX/SPX, NetBEUI

Witam na moim blogu. Jeżeli to czytasz, zapewne zainteresowany jesteś którymś z terminów wypisanych wyżej w tytule. Abyś mógł zaoszczędzić nieco czasu, podzieliłem artykuł na sekcje:



AppleTalk

W skrócie, AppleTalk to grupa nieużywanych w zasadzie obecnie protokołów, stworzona przez Apple aby macintoshe dało łączyć się w sieć. Po co stworzyli własny? W tedy nie było jednego standardu, i po prostu postąpili jak w zasadzie większość bardziej znaczących firm w latach 80. Niestety wojnę standardów przegrali, co za tym idzie aktualnie większość z tych standardów nie jest używana, zostały wyparte przez swoje odpowiedniki z TCP/IP, dzisiaj stosuje się jeszcze chociażby Printer Access Protocol lub AppleTalk Filing Protocol. Standard prawdopodobnie przegrał, ponieważ jak wiadomo z definicji sieci, łączy ona komputery aby mogły łatwo wymieniać między sobą dane, co z tego wynika dobrze gdyby kompatybilność takowej wykraczała poza urządzenia jednej marki, w przeciwnym wypadku wymiana danych będzie kłopotliwa, a urządzeń Apple nie było tak dużo by konieczność łączenia dwóch niekompatybilnych sieci nie następowała.

IPX/SPX

Kolejny ciekawy zestaw protokołów. Tym razem twórcą jest Novell. Novell jest firmą zajmującą się głównie sieciowymi systemami operacyjnymi, aktualnie tworzą NetWare oraz SuSE Linux. Oni podobnie jak Apple w "wiekach ciemnych" informatyki podjęli się stworzenia własnego zestawu protokołów, nazywając je IPX/SPX. IPX to protokół warstwy sieciowej, natomiast SPX warstwy transportowej. Obecnie również wyparte przez TCP/IP.

NetBEUI

Podczas instalacji Windows XP lub starszego, ale takiego który już ma obsługę sieci, w pewnym momencie instalator prosi o podanie nazwy komputera. Nazwa musi mieć maks 15 znaków, pisana dużymi literami, można używać liczb oraz "-". Nazwa ta będzie potem używana przez NetBEUI do odnajdywania komputera w sieci lan. Ale tylko w sieci lan, kiedy zamiast adresu IP użyjemy nazw to nie da się tego łatwo przeliczać, operacje stają się skomplikowane, przez to działa to tylko w obrębie jednej sieci. Tak duża wada spowodowała iż aktualnie używa się po prostu serwera DNS, który nie tylko nie ma limitu znaków nazwy ale również umożliwia łatwe trasowanie, gdyż po prostu tłumaczy nazwy na IP.