Projektowanie sieci - część 1

Witam ponownie, lub po raz pierwszy! Dziś zajmę się tematem projektowania sieci, co choć mimo iż złożone, to przez dobre zrozumienie tematu okazuje się nie tak trudne jak na pierwszy rzut oka.

Od czego zacząć projekt?

Jak zawsze w życiu, tak i podczas projektowania sieci (i nie tylko) trzeba usiąść na spokojnie i spisać czego oczekujemy od projektu. Spisanie jest dość ważne, pamięć ludzka ulotną jest i często można "zakręcić się" gdzieś, przez co pominąć jakąś funkcjonalność na jakiej nam z początku zależało. Po za tym jeżeli opracowujemy rozwiązanie nie tylko dlq siebie, lub swojej firmy, a na zlecenie to taki dokument pozwoli nam na późniejsze uniknięcie afer bo "nie tak się umawialiśmy".

"Panie, nie to żem mioł na myśli!"

Inną sprawą, jak już rozmawiamy o współpracy międzyludzkiej jest zrozumienie się wzajemne obu stron. Ty jako projekant mówiąc "szybkie połączenie do stacji roboczej" pewnie masz na myśli gigabit ethernet. Ale jest możliwość że klient w głowie ma teraz 10-gigabit ethernet. No i jeżeli zapomniałeś to sprecyzować to przy odbiorze będzie zgrzyt.

Prawidłowe dobranie parametrów, pamiętanie o przyszłości

Warto mieć styłu głowy też fakt, że klient może nie mieć o tym pojęcia, nie możemy więc oczekiwać że sam nam powie ile dokładnie Mb/s ma być między komputetem A a serwerem B, sami musimy to ustalić. Jak? Najlepiej przez testowanie, rozmowy z przyszłymi użytkownikami oraz wiedza na forach i doświadczenia innych projektantów również nie zaszkodzi. Projekt powinien też umożliwić zwiększenie wydajności w przyszłości, bez chociażby kucia ścian celem wymiany okablowania. Na dziś tyle, ale kontynuujemy w części kolejnej, jak już jest to tu będzie link!