Moje przemyślenia na temat Alpine Linux

Heeej! Ostatnio, czyli w maju tego roku podczas modyfikaciji mojego serwera postanowiłem zmienić nie tylko hardware lecz również system operacyjny. Do tej pory używałem systemu Arch linux w wersji 32 bitowej, system ten choć nieco toporny, przez brak pewnego oprogramowania w repo, jak również późniejsze aktualizacje względem wydania oficjalnego 64 bitowego dawał sobie radę. Postanowiłem jednak zrezygnować z Arch-a na korzyść Alpine przez okazjonalne błędy oraz niestabilność Archa. Przyznaję się, podczas przygody z Arch-em na serwerze nie dbałem o to by system aktualizować szczególnie często, przez co ten dzałał dość stabilnie, jednak to miało się zmienić. Zdjęcie to screenshot htop-a ukazujący serwer nieprzerwanie włączony od 29 dni Alpinem bawiłem się kilka razy, za każdym razem dochodząc do wniosku iż mógł by to być spoko system do właśnie takich zastosowań. W porównaniu z Arch jego repozystoria są jeszcze uboższe w aplikacje używane na codzień, jak również występowały błędy z Alsą, sterownikami graficznymi w Xorg itp. Jednak pomijając to Alpine uruchamia się nieco szybciej, nie używa systemd (co można uznać za zarówno wade jak i zaletę systemu), oraz zuyżywa mniej pamięci RAM, po uruchomieniu bez żadnych usług Alpine wcina koło 40mb na tym samym sprzęcie na jakim Arch 90mb jak również potrzebuje mniej przestrzeni dyskowej 1gb vs 2gb. System od zainstalowania zachowuje się niezwykle stabilnie, nie miałem problemów podczas aktualizacji systemu. Reasumują jeżeli miał bym wybrać dystrybucję na serwer, maszynę wirtualną lub aplikację IoT wybrał bym prawdopodobnie Alpine, może z wyjątkiem IoT tam rozważał bym tez tinyCore Linux.